Ukochany pies odszedł, zatruł się trawą? Potrzebne są otrzeżenia o opryskach

Agata Kowalczyk
Agata Kowalczyk
Zaktualizowano 
Dżeki odszedł w cierpieniach, właścicielka  uważa, że po zjedzeniu spryskanej herbicydami trawy i prosi adminstracje osiedli  o informowanie mieszkańców o planowanych zabiegach.
Dżeki odszedł w cierpieniach, właścicielka uważa, że po zjedzeniu spryskanej herbicydami trawy i prosi adminstracje osiedli o informowanie mieszkańców o planowanych zabiegach. Krzysztof Krogulec
Pani Stanisława nie może się pogodzić z odejściem swojego psa, mimo że upłynęły blisko 4 miesiące. Podejrzewa, że 8 letni Dżeki zatruł się trawą spryskaną herbicydami na polecenie administracji osiedla.

-Koło śmietnika były rozsypane szkła po stłuczonej butelce. Nikt ich nie posprzątał i mój Dżeki rozciął sobie łapkę – opowiada pani Stanisława i nie potrafi powstrzymać łez na wspomnienie pupila. - Wzięłam go do weterynarza i został opatrzony. Niestety rana się nie goiła i ponownie zgłosiłam się do lekarza. Dostał antybiotyk i inne leki, po których źle się czuł. Poszłam do innego weterynarza, który przepisał kolejne tabletki, na które Dżeki też źle zareagował. Zapadł jakby w letarg. Odstawiłam je, piesek jednak był osłabiony, nie miał siły wchodzić po schodach, przystawał na każdym półpiętrze i bardzo ciężko oddychał. Lekarze skupiali się na leczeniu łapki, a nie szukali innej przyczyny złego stanu zdrowia, nie zrobili mu badania krwi, USG, czy echa serca. Nie dostał kroplówki. Pies nic chciał jeść, słabł i niknął w oczach. Aż pewnej nocy usłyszałam straszny jęk a rano okazało się, że pies się nie rusza. Niestety nie udało się go uratował. Po 3 tygodniach od pierwszej wizyty u lekarza odszedł.

Pani Stanisława zleciła sekcję zwłok pupila. - Chciałam oddać Dżekiego do kremacji. Dowiedziałam się, że w Kielcach zbierają większą liczbę ciał i je palą, nie ma możliwości indywidualnej kremacji, a ja chciałam pochować mojego przyjaciela z godnością. To był też opiekun mojego niepełnosprawnego syna, który do tej pory, mimo że minęły prawie 4 miesiące pyta o pieska. Skierowano mnie do Lublina, gdzie przeprowadzana jest indywidualna kremacja. Tam też wykonano sekcję zwłok psa. Wyniki były zaskakujące, Dżeki dostał krwotoku wewnętrznego. Konał w cierpieniach. Z rozmowy z lekarzem wynikało, że to mógł być skutej zjedzenia zatrutej trawy, skażonej herbicydami.

Dodaje, że Dżeki bardzo lubił trawę, zjadał ją podczas spacerów. - Tuż przed śmiercią wydalił kłębek siana. W maju, w osiedlu trawniki były spryskiwane herbicydami – informuje. - Niestety nie było żadnych ostrzeżeń, aby w tym czasie nie spacerować z psami po zieleńcach. W innych miastach ustawia się tabliczki z informacjami w miejscach pryskanych herbicydami albo wywiesza karki na klatkach schodowych.

Kielczanka dodaje, że w Kielcach brakuje też szpitala dla zwierząt, gdzie można by w godnych warunkach zwierzę zostawić na całą dobę na kompleksowe badania. Potrzebne też jest krematorium dla zwierząt – mówi.

Kierownik administracji „Zagórska-Północ”, Kieleckiej Spółdzielni Mieszkaniowej, Jan Wróblewski przyznaje, że wiosną, w niektórych miejscach są stosowanie herbicydy. - Najczęściej spryskujemy połączenia chodników i trawników, gdzie trawa wyrasta między płyty – informuje. - Jeśli jest taka potrzeba będziemy informować mieszkańców o terminie takich zabiegów wieszając kartki na klatkach schodowych w naszych blokach – zapewnia.

POLECAMY RÓWNIEŻ:

Rekordowe polskie budynki. Co o nich wiesz?

Zmiany klimatyczne - czarne scenariusze


Z którą partią ci po drodze? Quiz


Tu mieszka się najlepiej - ranking jakości życia


Co wiesz o grillowaniu? Quiz


polecane: Flesz - Ukraińcy chcą więcej zarabiać

Wideo

Komentarze 18

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
11 września, 18:43, czas:

to samo na Barwinku pryskają randapem bo im się niechce wycinać trawy a kierownik adm mówi że to nieszkodliwe to niech wypije szklankę randapu a brygadzistka z cedroksa sprząta firma powiedziała że psy jej nieobchodzą tak nas BIZNES sprzątający truje

11 września, 23:17, Gość:

Zgadza się!!!!

Na moim osiedlu we Wloclawku panie myja schody zracą chemią a potem wylewaja to na trawę przed blokiem zamiast do studzienki

Aj waj

L
L
11 września, 13:11, Gość:

Tylko jeszcze sprzątajcie trawniki po swoich pupilach...

Sprzątamy, a i tak trują. Moja suczka w Łodzi miała poparzony pyszczek - wg weterynarza - od polizania trawy popryskanej jakąś chemią. Nie zauważyłam nigdzie ostrzeżenia, że będą opryski. Pomyślcie o dzieciach, które lubią bawić się na trawnikach.

I
Inka

Mieszkam w Nowej Hucie na Dywizjonu 303 tutaj dozorcy nagminnie tepia trawniki randapem !! A w pobliżu przedszkole i żłobek! Wielokrotnie zwracalam uwagę bez skutku !!

e
ewa

Bardzo mi żal tej Pani, choć za psami nie przepadam, ale miałam kotka, wiem jak człowiek się przywiązuje do zwierzęcia. To taie smutne, że psina zmarła przez ludzką głupotę i do tego w mękach!!!!!

G
Gość
11 września, 13:11, Gość:

Tylko jeszcze sprzątajcie trawniki po swoich pupilach...

11 września, 13:44, Gość:

Jaki związek ma twój komentarz z artykułem?

pies sra,a twój mózg niefunkcjonuje!

G
Gość

We Wloclawku spoldzielnia mieszkaniowa stosuje randap do pryskania ledwo wystającej trawki

Gdybym sama tego nie widziala do glowy by mi nie przyszło, że spoldzielnia leje randap gdzie popadnie bez informacji na ten temat

Pomijajac zwierzęta,

Dziecku spadnie cukierek i dziecko zje tego cukierka z RANDAPEM

G
Gość
11 września, 13:11, Gość:

Tylko jeszcze sprzątajcie trawniki po swoich pupilach...

Taką mądrość do kazdy tchorz moze wyglosic, ale jak mu pijak nasika albo narobi pod blokiem to nosa nie wystawi

Zenada

G
Gość
11 września, 18:43, czas:

to samo na Barwinku pryskają randapem bo im się niechce wycinać trawy a kierownik adm mówi że to nieszkodliwe to niech wypije szklankę randapu a brygadzistka z cedroksa sprząta firma powiedziała że psy jej nieobchodzą tak nas BIZNES sprzątający truje

Zgadza się!!!!

Na moim osiedlu we Wloclawku panie myja schody zracą chemią a potem wylewaja to na trawę przed blokiem zamiast do studzienki

T
Takaja

Lejcie Randapem,trujcie zieleń.... Zostańcie w betonie z którego wyrosliscie i który w niedługim czasie będziecie jeść!!!!

c
czas

to samo na Barwinku pryskają randapem bo im się niechce wycinać trawy a kierownik adm mówi że to nieszkodliwe to niech wypije szklankę randapu a brygadzistka z cedroksa sprząta firma powiedziała że psy jej nieobchodzą tak nas BIZNES sprzątający truje

G
Gość

Spółdzielnia "NA STOKU" też już wielokrotnie zlecala spryskiwanie traw i nawet razu nie pojawił się komunikat ostrzegający właścicieli psów aby uważali na swoich pupili. Sąsiedzi skarżyli się do spółdzielni i problem pojawia się już kolejny rok z rzędu i nadal nic.....

G
Gość
11 września, 14:33, Dziadek z KSM:

KSM i wszystko jasne....w obu administracjach Zagórska Północ i zagórska Południe siedzą ludzie którzy w ogóle nie rozumieją po co tam są - tak durnowatych decyzji jakie się podejmuje w tych administracjach nie sposób wymieniać- a to wymiana chodniczków przy których zostawia się stuletnie ławki , a to nasadzanie drzewek które nie daja ani odrobiny cienia (co na osiedlu zamieszkanym głównie przez emerytów którzy lubią sobie posiedziec w cieni na ławeczce jest nie bez znaczenia)Sadzą jakieś kopulaste bezsensowne wiechcie zamiast np lipy itd itd.A panie sprzątaczki które latają z Randapem i opryskują zieleń przy chodniku bo nie chce się go oczyścić ręcznie( i bezpiecznie dla zdrowie wszystkich mieszkańców) są normą.Administracja na KSM to relikt słusznie minionej epoki sa kompletnie odklejeni od rzeczywistości która ich otacza.

Ja nie w Kielcach ale u nas na osiedlu jest aleja lip.Tyle narzekań i skarg mieszkańców na te drzewa to pewnie nie słyszano.Najlepsze według nich to parkingi i parkingi w miejsca zlikwidowanych lip.

Współczuję straty pieska.Są teraz inne ekologiczne środki do zwalczania chwastów ale to trzeba trochę poszukać.

G
Gość

Niebawem będą NASZE ULICE i skończy się użalanie na spółdzielnie. Dzisiejsi 5 latkowie powinni już to odczuć, a ich dzieci na 100%

D
Dziadek z KSM

KSM i wszystko jasne....w obu administracjach Zagórska Północ i zagórska Południe siedzą ludzie którzy w ogóle nie rozumieją po co tam są - tak durnowatych decyzji jakie się podejmuje w tych administracjach nie sposób wymieniać- a to wymiana chodniczków przy których zostawia się stuletnie ławki , a to nasadzanie drzewek które nie daja ani odrobiny cienia (co na osiedlu zamieszkanym głównie przez emerytów którzy lubią sobie posiedziec w cieni na ławeczce jest nie bez znaczenia)Sadzą jakieś kopulaste bezsensowne wiechcie zamiast np lipy itd itd.A panie sprzątaczki które latają z Randapem i opryskują zieleń przy chodniku bo nie chce się go oczyścić ręcznie( i bezpiecznie dla zdrowie wszystkich mieszkańców) są normą.Administracja na KSM to relikt słusznie minionej epoki sa kompletnie odklejeni od rzeczywistości która ich otacza.

a
alf

Czemu się dziwić, skoro człowieka traktuje się jak śmiecia, to co dopiero zwierzęta. Często to one powinny być bardziej szanowane niż niektórzy ludzie. W Kielcach jest ogólnie dno. Polecam tej pani jak najszybciej, jeśli jeszcze nie ma znaleźć sobie nowego przyjaciela, może już gdzieś czeka inny piesek, choć częściowo można ukoić ból po stracie takiego członka rodziny. Tamtego i tak już nic nie przywróci niestety.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3