Super fontanna już stoi przed kieleckim dworcem! Ma kształt przystanku z autobusem jelcz, słynnym "ogórkiem", są też 22 postacie [ZDJĘCIA]

Agata Kowalczyk
Agata Kowalczyk

Wideo

Zobacz galerię (3 zdjęcia)
Oryginalna fontanna w formie przystanku autobusowego z autobusem stoi już przy remontowanym dworcu PKS w Kielcach. Jej montaż to ostatnie prace, jakie są wykonywane przy tej gigantycznej inwestycji.

Urokliwa fontanna stoi przy słynnym „spodku” od strony ulicy Czarowskiej w Kielcach. Ma ona formę przystanku autobusowego z lat 70-tych XX wieku. Jej głównym elementem jest autobus jelcz, tak zwany "ogórek" o obłych kształtach, popularny w tamtych czasach.

Obok stoją ludzie. Są to 22 postacie, charakterystyczne dla naszego regionu, w strojach z tamtych czasów, między innymi żołnierze, harcerze, kobiety w zapaskach i z tobołkami czy chłopak z gitarą. Niektórzy trzymają parasole, ponieważ jest to przystanek w deszcz. Figury mają 40 centymetrów wysokości, a autobus 60 centymetrów wysokości i 170 centymetrów długości.

Na dole zostaną zamontowane dysze, z których będzie tryskała woda na autobus i ludzi.

Autorem rzeźby jest znany kielecki artysta Sławomir Micek.

- Prace przy fontannie są na ukończeniu. Wszystkie elementy już są zamontowane. W przyszłym tygodniu puścimy wodę – informuje Grzegorz Tomporowski, kierownik budowy z firmy Budimex.

Remont dworca po prawie 2 latach praktycznie jest zakończony. - Montujemy jeszcze trasę dla niewidomych na przedpolu dworca, jest to dodatkowe zlecenie i sprzątamy cały teren- dodaje. -Trwają już odbiory techniczne wszystkich prac budowlanych, także oświetlenia, więc w czwartek i piątek mieszkańcy mogli zauważyć, że włączone są światła na peronach. Mamy już pozytywne decyzje sanepidu i straży pożarnej, budynek został dopuszczony przez te instytucje do użytku. Czekamy na wejście nadzoru budowlanego.

Kierownik budowy przyznaje, że wyremontowany dworzec wygląda pięknie, a kielczanie powinny być z niego dumni.
- Modernizacja wyszła bardzo ładnie, to zasługa przede wszystkim projektanta a my dobrze dobrze dobraliśmy materiały i wykonaliśmy prace. Kielczanie powinny być dumni ze „spodka”, to perełka nie tylko na skalę Polski ale także europejską – dodaje.

Tłumaczy, że najtrudniejsze w tej gigantycznej inwestycji było to, że była nieprzewidywalna. - Gdy budujemy od podstaw to wiemy czego się spodziewać i każdy dzień można zaplanować. Przy modernizacji takiego obiektu było wiele niewiadomych i każdy dzień przynosił niespodzianki. Do tego doszła epidemia koronawirusa i potrzeba robienia ogromnych zapasów materiałów, aby nie stanąć z budową z powodu ich braku. W pewnym momencie mieliśmy w magazynach towar za 6 milionów złotych – informuje.

Pierwsze autobusy wjadą na dworzec pod koniec sierpnia albo na początku września.

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

J
Jorg Vetter

Pani Agato Kowalczyk ... to nie jest "Ogórek". Nie odrobiła pani lekcji, ale to nie pierwszy raz. Należy zmienić tytuł, który wprowadza w błąd.

Dodaj ogłoszenie