Działkowcy w Kielcach palą gałęzie i liście. Tak nie można (ZDJĘCIA)

Redakcja
- Działkowcy nie przestrzegają zakazu palenia ognisk w ogrodach działkowych i spalania w nich odpadów w Kielcach - zaalarmowała nas czytelniczka. - Czy w tych trudnych czasach epidemii koronawirusa trzeba zawracać głowę Straży Miejskiej, żeby interweniowała w takich sprawach? Może działkowcy sami się opamiętają.

- W niedzielę wyszłam na krótki spacer ulicą Zagnańską w stronę cmentarza na Piaskach w Kielcach. Nic nie było widać i dusiłam się z powodu dymu wydobywającego się z pobliskiego ogrodu działkowego. Na działkach było kilkanaście osób i paliły się ogniska, z których strasznie się dymiło - dodaje kielczanka. - Podeszłam do mężczyzny, który pracował najbliżej ogrodzenia. Spytałam czemu nas tak truje i łamie zakaz palenia ognisk w mieście. Usłyszałam w odpowiedzi, że wszyscy palą, pali prezes i gospodarz ogrodu, to i on pali. Wypadałoby zadzwonić po Straż Miejską, żeby przyjechała i mandat wystawiła, ale szkoda im zawracać głowę w tych trudnych czasach, mają ważniejsze sprawy. A działkowcy sami powinni się opamiętać i nie truć nas.

Straż Miejska przypomina, że w mieście w żadnym miejscu nie wolno spalać odpadów. Te zasady obowiązują także na działkach i w ogrodach przydomowych - Przepisy zabraniają spalania odpadów a na mieszkańca, które nie stosuje się do zakazu możemy nałożyć mandat do 500 złotych – informuje komendantka Straży Miejskiej w Kielcach, Renata Gruszczyńska.

Zakaz spalania odpadów jest zapisany w regulaminie utrzymania czystości i porządku, który został przyjęty przez Radę Miasta w Kielcach i obowiązuje w mieście. Także przepisy wewnętrzne Rodzinnych Ogrodów Działkowych regulują zasady postępowania z odpadami.

- Obowiązuje bezwzględny zakaz spalania gałęzi i liści, i innych odpadów. Nie wierze, że coś takiego robił prezes ogrodu. Każdy działkowiec ma obowiązek prowadzić kompostownik i tam powinny trafić bioodpady, czy liście, gałęzie czy chwasty. Kupiliśmy też rębak, który rozdrabnia gałęzie. Każdy ogród może zamówić taką usługę, po kosztach – informuje Edward Galus, prezes Świętokrzyskiego Oddziału Polskiego Związku Działkowców.

Po co nam Polski Ład?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie