Wielki tłok w Przychodni "Herby" w Kielcach. "Pacjenci nie respektują zasad. Obrażają nas, a nawet zastraszają"

Paula Goszczyńska
Paula Goszczyńska
Kilkadziesiąt osób na raz zgromadziło się w środę, 26 stycznia, w Przychodni „Herby” przy ulicy 1 maja w Kielcach w celu rejestracji do lekarza. Zapisanych została jedynie połowa, a jeden z pacjentów nie kryje oburzenia zaistniałą sytuacją.
Kilkadziesiąt osób na raz zgromadziło się w środę, 26 stycznia, w Przychodni „Herby” przy ulicy 1 maja w Kielcach w celu rejestracji do lekarza. Zapisanych została jedynie połowa, a jeden z pacjentów nie kryje oburzenia zaistniałą sytuacją. Czytelnik
Udostępnij:
Kilkadziesiąt osób na raz zgromadziło się w środę, 26 stycznia, w Przychodni „Herby” przy ulicy 1 maja w Kielcach w celu rejestracji do lekarza. Zapisanych została jedynie połowa, a jeden z pacjentów nie kryje oburzenia zaistniałą sytuacją. - Mamy pandemię, a w poczekalni był tłok. Poza tym część z nas została odesłana z kwitkiem – mówi.

Pracownicy przychodni podkreślają jednak, że pacjenci byli poinformowani o liczbie miejsc oraz wielokrotnie proszeni o przestrzeganie zasad bezpieczeństwa. - Pracownicy naszej przychodni borykają się z tym problemem od początku pandemii. Pacjenci nie respektują przyjętych zasad, obrażają nas, wyzywają a nawet zastraszają. W środę, 26 stycznia, na szczęście było spokojnie i bez awantur– informuje przychodnia

Kolejka w pandemii przed przychodnią w Kielcach

Do naszej redakcji zgłosił się czytelnik, który w środę, 26 stycznia, rano pojawił się w przychodni "Herby" przy ulicy 1 maja w Kielcach. Był zaniepokojony tym, że do Poradni Pulmonologicznej ustawiła się kolejka kilkudziesięciu osób. - Rejestracja była od dziś, a że miałem po drodze to uznałem, że wejdę i osobiście się zapiszę. Okazało się jednak, że niektórzy czekali już od wczesnych porannych godzin i zarejestrowała się jedynie połowa z czekających. Reszta została odesłana z kwitkiem. Już nawet nie chodzi o to, że brakło miejsc, ale organizacyjnie nie zostało to dobrze rozwiązane, bo w dobie epidemii w niewielkim pomieszczeniu znajdowało się na raz kilkadziesiąt, około 60, osób. Nawet w kolejce było słychać głosy oburzenia. Poza tym, skoro wszyscy już przyszli to czemu nie mogli zostać zapisani na kolejny termin? - pyta mężczyzna.

Przychodnia o kolejkach do rejestracji

Skontaktowaliśmy się z przychodnią, która wyjaśniła całe zajście w mailu. „Wyjaśniamy, że Poradnia Pulmonologiczna w Kielcach przy ulicy 1-go Maja 196 jest poradnią przy POZ-cie; przyjmuje jeden specjalista pulmonolog dwa razy w tygodniu po 4 godziny, maksymalnie 10 osób danego dnia. Poradnia nasza nie ustala odległych terminów zapisów - lekarz podaje grafik pracy na konkretny miesiąc (dzisiaj tj. 26.01.2022 zapisy odbyły się na miesiąc marzec). Liczba miejsc, na wyżej wymieniony miesiąc, była ograniczona w związku z urlopem lekarza specjalisty. W momencie otwarcia przychodni tj. o godz. 6.45 pacjenci zostali poinformowani o ilości miejsc na miesiąc marzec, o zachowanie odległości oraz prawidłowym założeniu maseczek. Personel medyczny kilkakrotnie zwracał uwagę osobom oczekującym w kolejce o przestrzeganie wyżej wymienionych zasad. Pracownicy naszej przychodni borykają się z tym problemem od początku pandemii.

Pacjenci nie respektują przyjętych zasad, obrażają nas, wyzywają a nawet zastraszają. Mężczyzna, który zgłosił się do Państwa redakcji nie mógł być zapisany na kolejny termin, ponieważ lekarz pulmonolog nie podał dalszych terminów (na kolejne miesiące). W związku z dużą ilością zachorowań na COVID 19 liczba pacjentów zgłaszających się do Poradni Pulmonologicznych w całym naszym mieście gwałtownie wzrosła. Do pulmonologa kierowani są nie tylko pacjenci z podejrzeniem lub już istniejącymi chorobami takimi jak: astma oskrzelowa, POCHP, zmianami nowotworowymi, ale także osoby ze zmianami w płucach wywołanymi zakażeniem COVID 19, co utrudnia dostanie się na wizytę do wyżej wymienionego specjalisty. Z poważaniem, Pracownicy Przychodni "PARTNER" Sp. z o.o.”

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Mikołajów i Odessa bramą do Morza Czarnego

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

A
Anna Latasiewicz
Czym macie problem nie rozumiecie prawa rynku bez korupcji nic się nie załatwi w tym mieście zamiast stać w kolejce to lepiej mrugnąć do pani w rejestracji dać jej stóweczki i załatwi każdą koleje teczkę mieszkańcy tego miasta jesteście z[wulgaryzm] nie pamiętacie jak było za komuny teraz jest ten czas że bez kasy nic nie załatwić e
J
Jorg Vetter
Służba zdrowia padła, a kasy nam zabierają coraz więcej.
R
Romek
Pani która rejestruje ustala sobie zasady
Przejdź na stronę główną Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie