Warsztaty z "Harrym Potterem" w Wojewódzkiej Bibliotece Publicznej w Kielcach wywołały oburzenie. Nie uwierzycie, dlaczego?

Iwona Rojek
Iwona Rojek
Katarzyna Czyż, pracownik Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej wyjaśnia, że poprzez warsztaty chciała pobudzić wyobraźnię dzieci, zachęcić je do czytania książek.
Katarzyna Czyż, pracownik Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej wyjaśnia, że poprzez warsztaty chciała pobudzić wyobraźnię dzieci, zachęcić je do czytania książek. Aleksander Piekarski
Grupa rodziców uczniów kieleckich szkół nie zgadza się z tym, aby ich dzieci uczestniczyły w warsztatach „Szkoły Magii”, które odbywają się w Wojewódzkiej Bibliotece Publicznej w Kielcach na podstawie książek o Harrym Potterze. Proszą w tej sprawie o wyjaśnienie i interwencję. Czy słusznie?

- Jako matka uczennicy czwartej klasy jestem zbulwersowana tym, że bez mojej wiedzy moja córka brała udział w warsztatach o Harrym Potterze organizowanych w bibliotece przy ulicy Ściegiennego – informuje nas jedna z kielczanek. - Pomijam fakt, że nie jest to lektura w młodszych klasach, ale nawet gdybym została o tym poinformowana, jako katoliczka nie puściłabym dziecka na lekcję magii i okultyzmu, które są przeciwko pierwszemu przykazaniu.

Zdaniem kolejnego rodzica, pani prowadząca warsztaty zachęcała dzieci do latania na miotle, prosiła o przyrządzenie eliksiru szczęścia, a przecież w realnym świecie czegoś takiego nie ma. - To powrót do średniowiecza - oburza się.

Następna matka była zbulwersowana tym, że w czasie zajęć w bibliotece dzieci były uczone po łacinie różnych zaklęć, tworzyły rozświetlającą kulę.

- Autorka książek, pani Rowling sama się chwali, że para się białą magią i że treści zawarte w jej książkach są używane przez dorosłych – przytacza argumenty rodzic. - Za czyje pieniądze moje dziecko jest uczone takich bzdur, zamiast zdobywać wiedzę, to uczy się machać różdżką. Tam mówi się, że różdżka wyczaruje dobrą pracę, a to nieprawda - dodaje.

Okazuje się, że takie warsztaty są faktycznie od jakiegoś czasu prowadzone w Wojewódzkiej Bibliotece Publicznej w Kielcach. Zarówno Jadwiga Zielińska, główny bibliotekarz placówki jak i Katarzyna Czyż, która je wymyśliła, są zszokowane pretensjami rodziców.

- To wszystko jest utrzymane w konwencji zabawy i i oparte całkowicie na książce ’”Harry Potter i Filozoficzny Kamień” – mówi Katarzyna Czyż, pracownik dział informacji i bibliografii regionalnej Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej. To przecież szkolna lektura. Dzieci są nimi zachwycone, doskonale wiedzą, że to świat baśni, a nie rzeczywisty. Nikt nikogo do niczego nie przymusza, nauczyciele przyprowadzają na nie dzieci z różnych szkół.

Katarzyna Czyż, która pisała pracę magisterską na temat fenomenu książek o Harrym Potterze, prowadząc warsztaty ma na celu rozwijanie wyobraźni dzieci i zachęcania je do czytania. - Wszystko robimy w ramach książki – tłumaczy. - Dzieci dostają peleryny, kapelusze, różdżki, przyrządzają różne eliksiry i świetnie się bawią. Podobnie przedstawiamy inne książki. Uczymy dzieci kultury żydowskiej, ukraińskiej, rosyjskiej, nauczamy tolerancji i otwartości. Tego, żeby uszanować poglądy każdego człowieka, choćby były inne, niż nasze własne.

Jadwiga Zielińska, główny bibliotekarz Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej w Kielcach: -Magia z książek ma tylko pobudzać wyobraźnię u młodego czytelnika, a nie uczyć go przywoływać sługi Ciemności. Jednak najważniejszy i pomijany fakt jest taki, że w całej serii mamy pełno odwołań do chrześcijańskich wartości. Pokazywany jest świat dobrych uczynków, pomagania drugim, słabszym, przekaz miłości do innego człowieka. Dowiadujemy się, że biedny nie znaczy gorszy, uczymy się z nich odwagi i motywacji.

Warto dodać, że książka J.K. Rowling, "Harry Potter i Kamień Filozoficzny" jest w Polsce obowiązkową lekturą w klasie szóstej szkoły podstawowej.

Mimo to, zdarzały się w Polsce przypadki, między innymi w kilku parafiach w Gdańsku, że książki o przygodach Harry'ego Pottera były palone razem z kilkoma innymi z racji tego, że zdaniem księży, propagowały magię, wróżbiarstwo, numerologię i satanizm, co jest sprzeczne z naukami kościoła.

Przypomnijmy, że "Harry Potter" to seria siedmiu powieści fantasy autorstwa brytyjskiej pisarki Joanne Rowling, wydawanych od 1997 do 2007 roku. Cykl przedstawia Świat Magii, czyli społeczność czarodziejów, istniejącą równolegle do świata niemagicznego, tak zwanego mugolskiego. Głównymi bohaterami są nastoletni Harry Potter oraz jego przyjaciele: Ron Weasley i Hermiona Granger, uczniowie Szkoły Magii i Czarodziejstwa w Hogwarcie. Najważniejszym wątkiem powieści jest walka czarodziejów, w szczególności Harry’ego, z czarnoksiężnikiem Lordem Voldemortem, dążącym do zyskania nieśmiertelności i przejęcia władzy w Świecie Magii. Na podstawie tych książek powstało osiem filmów. Choć książki i filmy maja swoich zwolenników i przeciwników - fakty są jednak takie,że filmy z serii Harry Potter, podobnie jak książki, odniosły gigantyczny sukces komercyjny i są znane na całym świecie.

POLECAMY: EDUKACJA

Flesz - Polacy żyją krócej. Co nas zabija?

Wideo

Komentarze 84

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Widzę że wszyscy zdążyli już pośmiać się z katolików a potem ubrali choinki, połamali opłatkiem, zjedli karpia... pozdrawiam

M
Mietek

Sztuką jest zrobić warsztaty które nie będą dla nikogo kontrowersyjne. I raczej nie o magii ale też nie o Biblii. Można znaleźć złoty środek i zainteresować dzieci książkami i nauką. Mam nadzieję że pracownicy Biblioteki się nie poddają i następnym razem będzie lepiej. Powodzenia

G
Gość

Posłałabym chętnie dzieci na takie warsztaty. Wspaniały pomysł, gratuluję Paniom Bibliotekarkom!

G
Gość

A w faceta chodzącego po wodzie wierzą...

T
Ten
17 grudnia, 11:11, Mrrr:

Fajna ruda, taka niegrzeczna !

17 grudnia, 20:04, Gość:

Polatało by się z taką na miotle ;)

Też bym polatał z panią Kasią!

G
Gość
18 grudnia, 8:52, Nika:

Rozumiem, że dzieci takich rodziców nie mają prawa oglądać żadnych bajek, sztuki ani nie mają zabawek? Przecież bajki są fikcją, nierzadko występuje w nich magia, sztuka to abstrakcja, która często nie ma nic wspólnego z rzeczywistością a same zabawki nie przedstawiają prawdziwych postaci... Boże, przecież dzieci, którym zabroni się możliwości kreatywnego myślenia i wyobraźni będą upośledzone! I gdzie tu jest średniowiecze? Chciałabym zobaczyć tą panią, bo szokuje mnie podejście, w którym człowiek boi się książki fantasy mimo, że wszystkie baśnie opierają się na magii. Mam wrażenie, że takie osoby chętnie spaliłby na stosie normalnych ludzi. I to jest właśnie dobro, pf!

Bo to madtka Dzesiki i Brajanka byla

G
Gość

Ot prawdziwy katolicyzm ...

D
Dominik

Matko kochana... Co za naród... Co za ludzie... Inteligencja... Matka uczennicy klasy czwartej: lekcja okultyzmu i magii... Ech.. I dodaje: jako katoliczka nie puściłabym dziecka na te zajęcia... Szkoda, ze puszcza na zajęcia, na których ktoś mowi o tym iż pewna kobieta została zapłodniona bez kontaktu seksualnego... Tzw ,, niepokalane poczęcie", facet zmartwychwstał, zmienił wodę w wino, przeszedł przez morze suchą stopą... Itd. To już magią nie jest... Normalnie może było by lepiej, żeby niektorzy nie umieli czytać. Niech sobie wierzy w co chce... Ja tam wierzę w Harego i jego magię.. Moje dzieci też będą jeśli będą mialy na to ochotę... Pani ów dodaje, że to powrót do średniowiecza... Ciekawe kto powraca w tą epokę takimi tekstami...

A
Andy

prowadząca warsztaty zachęcała dzieci do latania na miotle, prosiła o przyrządzenie eliksiru szczęścia, a przecież w realnym świecie czegoś takiego nie ma. - To powrót do średniowiecza - oburza się jedna z matek

Zabawne, że średniowieczem nie są opowieści o gościu, który rzekomo chodził po wodzie, ożywiał umarłych i rozmnażał chleb :D

G
Gość
18 grudnia, 8:11, Gość:

Te warsztaty to samo zło. Wczoraj mój synek biegał po podwórku i łamał gałązki drzew żeby zrobić sobie różdżkę, a jak kogoś zobaczył to krzyczał „drętwota”. Jak miał po sobie posprzątać to stanął w przedpokoju, patrzył na szczotkę i wołał „do mnie”. :)

Kiedy będzie ciąg dalszy warsztatów?

18 grudnia, 14:43, rozbawiona:

buahahahah i co zmienił panią w taboret?? po pani wpisie zakładam że mu się to udało!

Dobrze, że Panią w miotłę nie zamienił....

P
Piotr

Zdecydowanie teraz przydałaby się "Magia" takim rodzicom, aby trochę zmądrzeli i wyszli z jaskini do obecnego świata. Współczuję dzieciom takich rodziców. Bo jeśli rodzice biorą na serio, to co jest w książkach, to aż strach się bać, jak te dzieci będą przez nich wychowane. Nie będą one umiały odróżnić prawdy od fikcji.

G
Gość

Kto z redakcji wyraził zgodę na publikację tak tragicznego artykułu? Czy dziennikarstwo upadło tak nisko? Czy twórca artykułu zaciągnął informację u źródła, na czym polegały zajęcia, czy były one dobrowolne i tylko dla chętnych? Bo z tego co widzę, to zdaniem autora dzieci zostały porwane z domu i zmuszone do uczestnictwa w tych warsztatach... Jeśli nie były porwane, tylko były tam dobrowolnie to rodzice odpowiadają za ich obecność na tych zajęciach. Czyli idąc tym tokiem rozumowania, to właśnie Ci rodzice, którzy mają takie wielkie pretensję, są winni tej całej sytuacji i powinni zostać pociągnięci do odpowiedzialności karnej.

z
zła
18 grudnia, 7:49, Gość:

Mamy imię i nazwisko Pani Kasi, zdjęcie, a gdzie dane personalne drugiej strony konfliktu? Jak ktoś oskarża kogoś, niech ma cywilną odwagę pokazać się innym! Kto oskarża? Jakaś pani, pan, rodzic?

z checia też chciałabym wiedzieć, zapewne Pani potrafi składać skargii tylko anonimowo bo tak najprościej... myśle że posłanie córki do Katolika rozwiąża Pani problem ewentualnych kolejnych warsztatów "okultystycznych"...

r
rozbawiona
18 grudnia, 8:11, Gość:

Te warsztaty to samo zło. Wczoraj mój synek biegał po podwórku i łamał gałązki drzew żeby zrobić sobie różdżkę, a jak kogoś zobaczył to krzyczał „drętwota”. Jak miał po sobie posprzątać to stanął w przedpokoju, patrzył na szczotkę i wołał „do mnie”. :)

Kiedy będzie ciąg dalszy warsztatów?

buahahahah i co zmienił panią w taboret?? po pani wpisie zakładam że mu się to udało!

K
Kinia

[wulgaryzm], [wulgaryzm] katodzbany zacofane!!!

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3