W Kielcach stanął pierwszy parklet dla pieszych. Zajmuje miejsce parkingowe w centrum [ZDJĘCIA,WIDEO]

Mateusz Dudek
Mateusz Dudek
Zaktualizowano 

Wideo

Zobacz galerię (2 zdjęcia)
Podążając za ogólnoświatowymi trendami, dwie studentki Uniwersytetu Jana Kochanowskiego w Kielcach w ramach praktyk studenckich stworzyły parklet, czyli miejsce przeznaczone do wypoczynku czy relaksu, które zajmuje powierzchnię jednego miejsca parkingowego.

W ostatnim czasie na świecie co raz mocniej rozwija się trend, aby w zatłoczonych przez ruch samochodowy centrach miast, tworzyć kosztem miejsc parkingowych przestrzenie do wypoczynku i relaksu. Coraz mocniej dociera on również do Polski. Za sprawą kieleckiego Instytutu Dizajnu oraz dwóch studentek kierunku wzornictwo na Uniwersytecie Jana Kochanowskiego w Kielcach, również i w naszym mieście ten trend może stać wkrótce widoczny. W ramach praktyk studenckich Patrycja Gola oraz Patrycja Słowik stworzyły pierwszy w naszym mieście Parklet, który stanął przy ulicy Wesołej 38 obok Ambasady Dizajnu.

- Parklet jest to miejsce przeznaczone do wypoczynku czy relaksu dla osób przechodzących ulicą Wesołą lub odwiedzających Ambasadę Dizajnu. Jest to przestrzeń, która zajmuje powierzchnię jednego miejsca parkingowego. Można tutaj przyjść i odpocząć. Z założenia ma to być miejsce przyjazne dla pieszych. Elementami parkletu są donice z kwiatami, kostki kubiki oraz leżaki - powiedziały nam Patrycja Gola oraz Patrycja Słowik.

Stworzenie parkletu, od momentu rozpoczęcia projektowania do postawienia konstrukcji na ulicy Wesołej, zajęło studentkom Uniwersytetu Jana Kochanowskiego trzy tygodnie. Wsparciem dla dziewczyn przy tworzeniu drewnianej konstrukcji był stolarz Wiesław Stefaniec oraz Dominika Janicka z Instytutu Dizajnu, która była koordynatorem praktyk.

- Dziewczyny zaprojektowały i własnoręcznie wykonały ten parklet. Dużym faktorem projektowym dla nich było to, aby użyć praktycznie tylko materiałów pochodzących z recyklingu, aby nie łożyć za dużo pieniędzy na ten projekt i wykorzystać to, co zostało nam po różnych akcjach w Instytucie Dizajnu. Tak też się stało, dlatego koszt parkletu jest bardzo niewielki i wynosi kilkaset złotych - powiedziała nam Dominika Janicka z Instytut Dizajnu.

Zdaniem pani Dominiki, mimo początkowego sprzeciwu części osób, jaki budzi tworzenie takich stref kosztem miejsc parkingowych w ścisłym centrum, te mogą w dłuższej perspektywie przyjąć się w centrach polskich miast takich, jak Kielce.

- Na pewno na początku takie projekty mogą dla niektórych budzić kontrowersje, ale tak jest zawsze w przypadku zmian. Ten projekt to eksperyment, który potrwa półtora miesiąca. Kosztował nas niewiele, dlatego zobaczymy, jaki będzie odbiór. Na razie przynajmniej te osoby, które rozmawiały z nami bezpośrednio, wyrażały się bardzo pochlebnie. Zwłaszcza osoby starsze, które choćby robią na mieście zakupy, potrzebują co jakiś czas przysiąść, aby chwilę odpocząć. Do tej pory na Wesołej takiego miejsca nie było - przyznała Dominika Janicka.

Warto wspomnieć, że choć parklet jest pierwszą tego typu instalacją w naszym mieście i dopiero za jakiś czas będzie można ocenić jego przydatność, to kilka lat temu na kieleckim Rynku stanął salon miejski, który również był niejako odpowiedzią na brak przestrzeni do odpoczynku i relaksu w centrum miasta. Jego przydatność także stanowiła niewiadomą. Sprawdził się jednak znakomicie i funkcjonuje po dziś dzień. Od wiosny, aż po późną jesień jest on oblegany od rana do późnych godzin wieczornych przez mieszkańców Kielc.

POLECAMY RÓWNIEŻ:

Jak dobrze znasz kuchnię polską?

ZOBACZ TAKŻE: Flesz – Nieudane wakacje? Masz prawo do reklamacji!

Źródło: vivi24

Komentarze 5

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

M
Miro

I te kopcące samochody przejeżdżając obok,szczyt rozsądku ,,wypoczywających"

A
Anka

Mam wrazenie, ze obie studentki nie jezdza samochodami i nie bardzo sie orientuja jakie sa problemy w scislym centrum Kielc. Pomysl moze nie najgorszy, ale jakby byl na jakims podworku czy na deptaku, badz na placu artystow/literatow, ale od dawna wiadomo, ze z miejscami parkingowymi w centrum jest krucho, a nie ukrywajmy, czasem trzeba przyjechac do lekarza, notariusza, itd do centum i nie ma gdzie stanac, no i teraz dwie 'artystki' za czyjas zgoda zmniejszymy ilosc miejsc o jedno. Niby niewiele, ale czasem to 1 potrafi zrobic spora roznice. Dodatkowo czy to jest az tak przyjemne odpoczywac kiedy pol metra za plecami jezdza nam samochody? Watpie. Dodatkowo do ulicy Sienkiewicza nie jest stamtad jakos specialnie daleko, a tam tez znajduja sie lawczki, na ktorych mozna przycupnac i odpoczac nie utrudniajac juz i tak trudnego ruchu po centrum.

V
Van Der Mejwen

Dizajn siedliskiem pomylencow, zakompleksialych narkusow, dziwakow uwazajacych się za artystów. Zamknąć, zlikwidować, zaorac.

G
Gość

Ten cały dizajn powinien juz dawno być zlikwidowany, strata pieniędzy

X
X

Warszawa ma paleciaki, Kielce paździerz...na co komu takie dziwactwa w mieście gdzie brak pracy dla mieszkańców? Pomysły coraz durniejsze jak widzę na promocję Kielc.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3