Tajemnicza ziemianka na kieleckim Stadionie. Kto ją zbudował? [WIDEO, ZDJĘCIA]

Lidia Cichocka

Wideo

Zobacz galerię (12 zdjęć)
Nieopodal parkingu w lesie na Stadionie w Kielcach znajduje się imponujących rozmiarów ziemianka.

Potężna jama przykryta jest ściętymi drzewami. Wewnątrz ustawiono podesty do siedzenia a nawet piecyk typu koza do ogrzewania. Użytkownicy dbają o wygodę: pogłębione miejsce na nogi sprawia, że siedzi się lepiej. Na zewnątrz ze ściętych drzew zbito prowizoryczne ławki.

Leśnicy, do których zwróciliśmy się z pytaniem o ten zaskakujący obiekt nic o nim nie wiedzieli. Ze zdumieniem oglądali ziemiankę, szybko ustalili, że znajduje się ona na terenie należącym do miasta. - 150 metrów od granicy z naszą działką – podał leśniczy.

Ziemianka nie jest także znana w Urzędzie Miasta Kielce, który gospodaruje tym fragmentem lasu. Artur Hajdorowicz, kierujący Biurem Planowania był nie mniej od leśników zaskoczony istnieniem takiego miejsca. - Z pewnością nikt nie wydawał zgody na stworzenie tam ziemianki – zapewnia i zapowiada poinformowanie służb: nadzoru budowlanego, chociaż nie jest to obiekt budowlany i wydziału gospodarki komunalnej i środowiska. - Osoby, które zbudowały ziemiankę nielegalnie ścięły drzewa w miejskim lesie i powinny ponieść za to karę - dodaje.

Najprawdopodobniej budowniczymi byli korzystający z leśnego parkingu, wieczorami zjawiają się tam amatorzy imprez i jak widać przygotowali sobie miejsce na wypadek gorszej pogody. Zadziwiające jest to, że taka ziemianka zlokalizowana blisko szlaku turystycznego i parkingu, pozostawała niezauważona, przecież ruch w tej okolicy zwłaszcza w weekendy jest bardzo duży.

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

g
grzybiarka

Są tam jeszcze dwie. Lepiej zamaskowane, jak ziemianki UPA.

P
Partizanen

Sic, przecież widać że to są urządzenia wojskowe.

Wojska terytorialne przygotowują centra dowodzenia na wypadek ataku z flanki wschodniej. Łukaszenka już przerzucił pod granicę dwie kompanie czołgów. Musimy się po cichu przygotowywać, a tu Echo Dnia od razu na całą Polskę wywaliło tajemnice wot.

A swoją drogą to chodziłem tam zimą na spacery i ścieżką nad strumykiem i narożną i następną i nie namierzyłem tych fortyfikacji, nieźle to zamaskowali, tylko ich ten czerwony fotel dla Antoniego Trotyla zdradził.

G
Gość

Te wycięte drzewa przez leśników może też rosły na terenie miasta? Najgorsze kiedy w razie nieprawidłowości szuka się dookoła siebie winnych.

Dodaj ogłoszenie