Przejazdy miejskimi autobusami w Kielcach były za darmo, ale nie zablokowali kasowników

Agata Kowalczyk
Agata Kowalczyk
- Dlaczego w środę, 22 września, gdy można było podróżować miejskimi autobusami za darmo nie były zablokowane kasowniki – pyta mieszkanka Kielc. - Nie wiedziałam o bezpłatnych przejazdach i skasowałam bilet.

- Wpadałam do autobusu i udałam się prosto do kasownika. Ktoś krzyknął do mnie, że dzisiaj jeździ się za darmo, ale było już za późno. Bilet zdążyłam skasować. Na kasowniku była przyklejona informacja o darmowych przejazdach tego dnia, ale zauważyłam ją po fakcie.

Takich telefonów odebraliśmy więcej. 22 września, kiedy był Dzień bez samochodu i wszyscy mogli korzystać z komunikacji miejskiej w Kielcach za darmo. Nie każdy jednak musiał o tym wiedzieć. Dlaczego kasowniki nie zostały tego dnia zablokowane?

- Stare kasowniki można było unieruchomić na cały dzień, natomiast te nowoczesne, które mamy teraz w autobusach można zablokować tylko na jeden przystanek. Po ruszeniu pojazdu automatycznie się włączają. Kierowca zamiast skupić się na jeździe musiałby pamiętać o odblokowywaniu kasowników po każdym zatrzymaniu autobusu – informuje Barbara Damian, dyrektorka Zarządu Transportu Miejskiego w Kielcach. - Dlatego na każdym urządzeniu umieszczona została informacje, że 22 września przejazdy są darmowe. Były też plakaty na przystankach i w innych punktach w mieście.

Dopłaty do cen energii

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie