Mieszkańcy bloku socjalnego przy Ściegiennego w Kielcach czują sią jak w getcie. Nie wyobrażają sobie życia w takim hałasie [ZDJĘCIA]

Iwona Rojek
Mieszkańcy bloku socjalnego w kolorze zielonym przy ulicy Ściegiennego 270a w Kielcach nie wyobrażają sobie życia w takiej odległości od ulicy. Droga powstaje tuż przy ich budynku. Iwona Rojek
Mieszkańcy bloku socjalnego przy ulicy Ściegiennego 270 a w Kielcach mówią, że czują się jak w getcie. Poodgradzano ich ze wszystkich stron, nie ma skrawka zieleni, a teraz jeszcze dodatkowo tuż koło ich bloku budowana jest droga lokalna prowadząca do drogi krajowej numer 73. Ich zdaniem tak nie da się żyć.

- Lokalizacja tego bloku powinna być natychmiast zmieniona – mówi mieszkanka Dorota Majchrzyk. - Mnie to powietrze dusi, a mam chore płuca. Przez parkujące przed blokiem samochody nie ma ani skrawka zieleni, a jak teraz na budowanej drodze, tuż obok bloku, będą jeździć samochody i ciężkie pojazdy dojeżdżające do usytuowanych za naszym blokiem firm, to już będzie dramat - dodaje.

W tym miejsca życia nie wyobraża sobie też Anna Kobus. – Jak wezwałam karetkę , to nie miała jak dojechać pod blok, bo niewielki skrawek podwórka był zajęty przez parkujące samochody - oburza się. – Moja mama, Krystyna Rębosz, przez hałas, zanieczyszczone powietrze od trzech lat nie wychodzi z domu. Psy pilnujące pobliskiej firmy szczekają dzień i noc. Wcześniej był jeszcze kawałek terenu, to można było postawić plac zabaw dla dzieci. Jak ktoś mógł sprzedać pobliskiej firmie ostatni skrawek ziemi, postawili mur, nasze dzieciaki bawią się na klatkach schodowych. To nie są warunki do wychowania i rozwoju. Do autobusu daleko, a jak zbudują drogę pod naszymi oknami, to hałas nas zabije, a chodniki mają podobno być pod drugiej stronie ekranów. Już teraz zarówno na płytach podwórkowych jak i w mieszkaniach odczuwa się drgania, jakby ziemia usuwała się spod nóg.

Dorota Cesarz, administrator bloku mówi, że zdaje sobie sprawę z uciążliwości życia w tym miejscu, ale dodaje, że jest to teren przemysłowy i trudno tutaj cokolwiek zaradzić. – Wokół jest wiele wielkich zakładów, do których musi być zapewniony dojazd – wyjaśnia. – Innej możliwości nie było, wszystko powstało zgodnie z projektem i uzgodnieniami.

Z kolei Małgorzata Pawelec-Buras, rzecznik prasowy kieleckiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, wyjaśnia, że: - Odcinek drogi dojazdowej przy granicy z miastem Kielce został zaprojektowany po uzgodnieniu rozwiązań projektowych z Miejskim Zarządem Dróg  i formalnym porozumieniu z miastem odnośnie tych rozwiązań, także dotyczących szerokości drogi. Dla projektu została wydana decyzja o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej. - Wykonawca realizuje inwestycję zgodnie z projektem – mówi rzecznik. - Wygodna droga dojazdowa z odcinkami chodników powstaje w miejscu dawnego błotnistego i nierównego terenu. Takie drogi dojazdowe budowane w ramach inwestycji mają na celu pełne skomunikowanie terenów przyległych z drogą główną i umożliwienie bezpiecznego włączenia się do ruchu z dróg lokalnych do drogi głównej.  W przypadku tej inwestycji drogi lokalne po obu stronach dwujezdniowego ciągu głównego drogi krajowej  numer 73 skomunikowane są z czterema skrzyżowaniami z sygnalizacją świetlną. Parametry dróg dojazdowych dostosowane są do warunków ruchowych w danym terenie. Odbyły się też spotkania w tej sprawie z mieszkańcami bloku.

- Kto weźmie pod uwagę nasz zdanie, jak już wszystko jest zatwierdzone – mówią mieszkańcy. – Mieszkając tutaj stracimy zdrowie i nerwy.

 

Przez pandemię rośnie liczba samobójstw

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

B
Bernil

Ludzie to nie jest Blok Socjalny!!!!!

Do niedawna mieszkali tam sami porządni ludzie. A teraz sprowsdzaja samych pijaków i nierobów. Krzyki darcie płaczę dzieci wojny między sąsiadami bo piją i się biją. Nie podoba się w mieszkanie w bloku - wyprowadzić się!!!! A panstwo z gazety niech porozmawiają z kim bardziej kompetentym niż blokowa patologia co nic nie robią tylko piją i narzekają

P
Persi

I znowu ci sami ludzie mają problemy, ehhh. Droga planowana była od lat, jeżeli im nie pasuje mieszać w tej okolicy w bloku które nie jest blokiem socjalnym ponieważ większość mieszkańców ma mieszkania komunalne a reszta palologii ma mieszkania socjalne to niech się wyprowadza najlepiej na ul. Miła tam jest blok idealny dla nich i dużo zieleni i taka sama patologia. Każdy parkuję tam gdzie jest miejsce jak sąsiadom to przeszkadza to proponuję się wyprowadzić. Plac zabaw hmm nie opodal w bilczy są 2 piękne place zabaw wystarczy chcieć wyjść z dziećmi a nie tylko spacerować po alhohol do sklepu.

A jak ktoś chce skrawek zieleni to niech sobie kupią działkę i wyprowadza się na wieś - ale przecież MOPS CZY MOPR im tego nie sfinansuje więc lepiej robić z siebie ofiary losu. Zawsze wypowiadają się ci co najwięcej piją w tym bloku.

Dodaj ogłoszenie