Kieleckie Herby hucznie obchodziły swoje Święto! (ZDJĘCIA)

Marta Baran
W niedzielę, 24 września miało miejsce Święto Herbów czyli festyn rodzinny zorganizowany przez Stowarzyszenie "Czas na Kielce" oraz Wojewódzki Dom Kultury. Mieszkańcy osiedla, wbrew niesprzyjającym warunkom pogodowym gromko przybyli na boisko Szkoły Podstawowej numer 5 przy ulicy Wróbla, by wśród sąsiadów wspólnie celebrować na cześć swojej małej ojczyzny.

Osiedle Herby w Kielcach to dzielnica położona na peryferiach naszego miasta, które niegdyś rozpoznawane było tylko ze względu na tamtejszą Elektrociepłownię oraz inne zakłady produkcyjne mieszące się w tym rejonie miasta. Aktualnie zaś, w wyniku kilku niechlubnych incydentów, jakie na przestrzeni ostatniej dekady miały miejsce w obrębie osiedla, Herby kojarzone są dosyć pejoratywnie... I wszyscy, którzy do tej pory zwykli uważać, że Herby to zakątek w naszym mieście, do którego nie warto udawać się samemu powinni raz na zawsze zmienić zdanie! 24 września bowiem, miało miejsce Święto Herbów! Inicjatywa na cześć nieco zapomnianego osiedla zorganizowana przez Stowarzyszenie Czas na Kielce i Wojewódzki Dom Kultury w Kielcach stanowi dowód na to, że Herby to miejsce niezwykle przyjazne i przede wszystkim tętniące życiem! W sercu osiedla, czyli przy boisku szkolnym Szkoły Podstawowej numer 5 przy ulicy Wróbla wszyscy mieszkańcy Kielc wraz z "herbianami" mogli cieszyć się wolną niedzielą i skorzystać z ogromu atrakcji, jakie na tę specjalną okazję przygotowało dla nich grono organizatorskie.

- Impreza na Herbach ma na celu zaprezentowanie tej okolicy, jako miejsca niezwykle barwnego, czyli... takiego jakim jest! Jest to także inauguracyjny festyn, który mamy zamiar zrealizować na peryferiach miasta. Dlaczego ruszyliśmy w teren? Odpowiedź jest prosta. Otóż, wraz ze Stowarzyszeniem "Czas na Kielce" doszedłem do wniosku, że wszystkie tego typu imprezy nie mogą odbywać się tylko w centrum, w Parku Miejskim. Po konsultacjach społecznych stało się dla nas jasne, że jest zapotrzebowanie na to by takie happeningi odbywały się właśnie w mniejszych miejscach, nieco zapomnianych przez kielczan, na osiedlach, które stanowią takie ,,małe ojczyzny" dla mieszkańców naszego miasta- mówił Krzysztof Adamczyk, organizator.

Tak, jak na większości imprez tego typu i na Herbach, boisko szkolne zamieniło się w wielki plac zabaw dla dzieci. Jednak, nie tylko... Część asfaltowej nawierzchni bowiem stanowiła swoistą restaurację "pod chmurką"! A to wszystko przez lokalną Jadłodajnię Donos, która w trakcie trwania imprezy serwowała gościom imprezy smaczne dania ze swojego menu. Oprócz Donosu do akcji przyłączyła się również Parkowa, której szef kuchni na boisku przyrządzał dla obecnych kiełbaski i inne grillowane przysmaki.

- Dzięki świętowaniu na Herbach jestem zwolniona z obowiązku gotowania obiadu, co bardzo mnie cieszy... Tak mogłoby być co niedzielę! - mówiła radośnie pani Ewa, mieszkanka pobliskiego wieżowca przy Szczygla.

Unoszący się w powietrzu aromat sprawił, że... na boisku stale przybywało gości! I to nie tylko z pobliskich dziesięciopiętrowych bloków, ale także z innych osiedli! Zachęcające były też konkursy z nagrodami. Ochotnicy mogli rywalizować ze sobą w wielu konkurencjach oraz quizach. Wszystkie zawody, jak na święto przystało, odbywały się jednak w iście pokojowej atmosferze i to nawet wówczas gdy pojedynkowali się ze sobą sąsiedzi, którzy na co dzień niezbyt darzą się sympatią! Sądząc po uśmiechach na twarzach celebrujących Święto Herbów kielczan, event przypadł im do gustu. Podobała się również muzyka! Gwiazdą Święta Herbów był Marek Fijałkowski z zespołem Arianie. Artyści zabawiali widzów i... prywatnie swoich sąsiadów, bo Marek Fiajkowski z zespołu jest przecież rodowitym ,,herbianinem". Tutejsza ludność zna go więc nie tylko z długoletniej działalności artystycznej, ale też z tego, że co wieczór jeździ po Herbach swoim rowerem.

- Nie wiem skąd wzięła się ta dziwna, zła legenda, która krąży o Herbach i wszystkie te opinie, które głoszą, że "nie warto zapędzać się tu po zmroku". Dla mnie to kulturalna dzielnica miasta! Tutaj powstaliśmy my, Arianie. Z tego samego miejsca wywodzi się również wielu innych artystów. Ja jestem dumny z tego, że jestem z Herbów i uwielbiam to miejsce. Codziennie z tym samym zachwytem korzystam z tutejszych dóbr, przechadzam się lub jeżdżę rowerem na pobliskich alejkach i to często wieczorami... Jeszcze nigdy nie spotkałem się z jakimiś przykrymi incydentami i raczej nie spodziewam się, by kiedykolwiek coś takiego się wydarzyło, bo wszyscy są tu do siebie przyjaźnie nastawieni!- mówił Marek Fiajłkowski.

Utwory muzyczne Arian, które przeplatały się z zabawnymi dygresjami i konkursami umiliły wszystkim mieszkańcom Herbów niedzielne popołudnie i sprawiły, że nawet dzieci, które w weekendy raczej stronią od okolic szkoły, nie chciały odchodzić do domów z boiska aż do poniedziałku! Z resztą nie tylko dzieci, bo również dorośli w trakcie trwania Święta Herbów bez względu na warunki pogodowe stale byli na boisku, gdzie wraz z sąsiadami zażywali ostatnich wolnych chwil przed zbliżającym się tygodniem.

Sądząc po frekwencji i powszechnemu zainteresowaniu imprezą, ta niedziela nie była ostatnia taką niedzielą na herbach, bo takie inicjatywy z pewnością jeszcze się powtórzą!

- Jesienna aura bywa kapryśna, ale Stowarzyszeniu "Czas na Kielce" nie straszny deszcz! Zamierzamy jeszcze w październiku zrealizować podobny event. Pełną parą ruszymy po zimie i już obiecujemy kielczanom świetną zabawę, dobre jedzonko i atmosferę. Rozplanowaliśmy już pełen harmonogram takich świąt, tak by każde z osiedli miało swoje święto. Zaczniemy od Białogonu, później przeniesiemy się na KSM. Na Herby także wrócimy, dokładnie 1 czerwca, bo wtedy zorganizujemy wielki festyn dla dzieci- zapowiadał Krzysztof Adamczyk.

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

M
Melka
Na tym osiedlu już tego roku były 3 festyny zupełnie apolityczne organizowane przez ludzi o dobrym sercu.
J
Jola
Moje kochane Herby :-) Cale dziecinstwo to ul sowia..pozdrawiam
Dodaj ogłoszenie