Kielczanie chcą mieć ogródek działkowy, urywają się telefony w Polskim Związku Działkowców [ZDJĘCIA, WIDEO]

Agata Kowalczyk

Wideo

Zobacz galerię (3 zdjęcia)
Urywają się telefony od osób, które chcą mieć działkę pracowniczą w Kielcach. Takiego oblężenia Polskiego Związku Działkowców przez osoby zainteresowanie nabyciem ogródka nie było od lat. Powodem jest epidemia koronawirusa.

- W czasach, gdy mamy ograniczać pobyt w miejscach publicznych do minimum coraz więcej osób chce mieć swój kawałek ogródka, żeby tam bezpiecznie spędzać czas poza domem - informuje Edward Galus, prezes kieleckiego okręgu Polskiego Związku Działkowców. - Co dziennie odbieramy po kilkanaście telefonów od osób, które chcą kupić działkę w Kielcach.

Najwięcej chętnych jest na kupno działki w Rodzinnych Ogrodach położnych blisko centrum miasta albo osiedli mieszkaniowych. -Te działki są oblężone. Czeka nawet kolejka chętnych, po kilkanaście osób do każdego ogrodu. Jeśli działkowiec rezygnuje z ogródka z racji wieku czy na stanu zdrowia, to najczęściej przekazuje go dzieciom. Bardzo rzadko, raz na kilka lat zdarza się, że ktoś umiera albo rezygnuje z działki bez wskazania następcy i my możemy ją przekazać osobie z listy- informuje.

Najbardziej oblegane są ogródki „Kadzielnia”, „Chrobry” na Czarnowie, czy „Społem” na Wrzosowej.

Natomiast wolne tereny są w największym Ogrodzie Rodzinnym imienia Stefana Żeromskiego w Europie , który znajduje się na granicy Kielc i gminy Masłów. Pojedyncze działki czekają w ogrodzie „Narcyz” przy ulicy Ściegiennego i Leśniówka oraz „Skałka” przy ulicy Morcinka. - Kandydaci na działkowca przy wyborze ogrodu kierują się przede wszystkim wyposażeniem terenu w bieżącą wodę i prąd, a niestety tych mediów nie ma na działkach „Żeromskiego” i dlatego tam tak wiele jest wolnego terenu- tłumaczy.

Działki zarządzane przez Polski Związek Działkowców mają 300 metrów kwadratowych, rzadko 500 metrów. Za ogródek trzeba zapłacić dotychczasowemu gospodarzowi. Koszt zakupu zależy od wyposażenia w media – wodę i prąd, stanu zabudowy a także posadzonych roślin.

- Za działkę, do której doprowadzona jest woda i prąd zapłacimy od 12 do 30 tysięcy złotych. Na cenę ma wpływ stan altany, materiał z jakiego ją wykonano. Natomiast w ogrodzie „Żeromskiego” można znaleźć działkę za kilkaset złotych. Gdy jest niezabudowana płacimy tylko za posadzone rośliny, czy inne elementy, które się znajdują się na niej- informuje.

Każdy nabywając działkę płaci wpisowe 200 złotych, którego część zostaje w zarządzie w Kielcach a część trafia do zarządu Głównego Polskiego Związku Działkowców.

W Kielcach i sąsiednich gminach jest 18 ogrodów działkowych a w nich 8 tysięcy działek.

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

R
Robert

Kupię ogródek działkowy w Kielcach.

Kontakt: robert.klicki@interia.pl

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3