Kasjerka z Kieleckiego Centrum Kultury sprzedawała darmowe bilety przysługujące na Kartę Dużej Rodziny

Agata Kowalczyk
Agata Kowalczyk

Wideo

Do Kieleckiego Centrum Kultury zaczęły się zgłaszać osoby po zwrot pieniędzy za bilety, na imprezy które się nie odbyły z powodu epidemii koronawirusa. Okazało się, że bilety były zarejestrowane jako darmowe wydane na Kartę Dużej Rodziny, ale ich posiadacze twierdzili, że kupili je w kasie.

Bilety zostały wydane na marcowe imprezy organizowane w Kieleckim Centrum Kultury, które zostały odwołane z powodu epidemii koronawirusa.

- Gdy obostrzenia zostały odwołane po wiosennej fali epidemii zaczęli zgłaszać się do nas ludzie po zwrot pieniędzy za niewykorzystane bilety. Kasjerka - wtedy była to już nowa osoba - po wpisaniu numeru jednego z biletów do systemu zobaczyła, że został on wydany jako bezpłatny na Kartę Dużej Rodziny. Jego posiadaczka jednak się upierała, że kupiła go w naszej kasie i nie ma i nigdy nie miała Karty Dużej Rodziny. Pieniądze oddaliśmy ale zaczęły się zgłaszać kolejne osoby – wyjaśnia Augustyna Nowacka, dyrektorka Kieleckiego Centrum Kultury. - Wtedy skierowaliśmy sprawę do prokuratury. Pieniądze zwróciliśmy kilkunastu osobom, a kolejne odsyłaliśmy już do prokuratury.

Podejrzana w tej sprawie jest kasjerka, wieloletnia pracownica Kieleckiego Centrum Kultury, która już tu nie pracowała, gdy afera została ujawniona. - W marcu rozwiązałam z nią umowę o pracę, jej stanowisko zostało zlikwidowane w ramach reorganizacji. Nie było potrzeby utrzymywania osoby w kasie przez 8 godzin, gdy większość biletów jest sprzedawana przez internet - dodaje Augustyna Nowacka.

Poza prokuraturą sprawa została skierowana do Wydziału Kontroli i Audytu w Urzędzie Miasta.- Kontrola wykazała, że również wydawano zaproszenia na Kartę Dużej Rodziny, które nigdy nie dotarły do ich posiadaczy i te osoby nie były na imprezach – dodaje.

Karta Dużej Rodziny obowiązuje w Kielcach od 2014 roku. Rodziny wielodzietne mają prawo między innymi do bezpłatnych biletów na wszystkie imprezy organizowane w Kieleckim Centrum Kultury. Na razie nie wiadomo, ile sprzedanych biletów zostało potem przypisanych do Karty Dużej Rodziny a pieniądze trafiły prawdopodobnie do kieszeni kasjerki. Skalę przestępstwa - darmowe bilety mogły być sprzedawane od kilku lat oraz zamieszane w nie osoby ustala Prokuratura Rejonowa.

-Gdyby nie pandemia i zmiana pracownika sprzedającego bilety ta sprawa by nie wyszła - dodaje dyrektorka.

Po ujawnieniu nieprawidłowości zaostrzono regulamin korzystania z Karty Dużej Rodziny. - My też wprowadziliśmy zmiany. Darmowe bilety są pieczętowane. Osoby, które je dostają muszą się wylegitymować i pokazać kartę- mówi.

Darmowe bilety wydawane na Kartę Dużej Rodziny finansuje Miejski Ośrodek Pomocy Rodzinie. Rocznie kosztuje to od 100 do 200 tysięcy złotych.

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Zawsze można powiedzieć że biletów już nie ma ale....jeden pan wygrał podwójny bilet w konkursie i przyniósł do odsprzedania. Po prostu facet ma takie szczęście że siedzi w domu i często wygrywa w konkursach radiowych. Oczywiście płatność tylko gotówką i pieniądze do koperty dla szczęśliwego pana. Metod kombinowania jest wiele szkoda że kontroli nikt latami nie potrafił sprawować rzetelnie.
G
Gość
O, a któż to robił takie interesy na wcale nie tanich biletach i przez ile lat?
Dodaj ogłoszenie