Dziura w murze parku miejskiego w Kielcach nadal straszy. Umowa na naprawę ponownie przedłużona

Agata Kowalczyk
Agata Kowalczyk
Kolejny miesiąc udało się naprawić dziury w zabytkowym  ogrodzenia parku miejskiego  w Kielcach, które jest uszkodzone od ponad 1,5 roku.
Kolejny miesiąc udało się naprawić dziury w zabytkowym ogrodzenia parku miejskiego w Kielcach, które jest uszkodzone od ponad 1,5 roku. Krzysztof Krogulec
Kolejny miesiąc mija i nie udało się naprawić dziury w zabytkowym ogrodzenia parku miejskiego w Kielcach, które jest uszkodzone od ponad 1,5 roku. Tym razem na przeszkodzie w zakończeniu prac stanęła natura.

Prace miały się zakończyć do 31 stycznia, ale niestety nadal dziura w murze od strony ulicy Jana Pawła II nie jest załatana. A umowa z wykonawca została przedłużona po raz drugi, tym razem do końca lutego.

- Wykonawca wystąpił o ponowne przedłużenie terminu. Podpisaliśmy aneks do umowy, przedłużając termin do końca lutego. Wszystko wskazuje na to, że prace uda się zakończyć szybciej – informuje Tomasz Porębski, rzecznik prasowy prezydenta Kielc. - Wykonawca powołał się na problem z wysuszeniem muru, co uniemożliwia kontynuację prac oraz w dalszym ciągu pracownicy chorują na Covid-19 albo przebywają na kwarantannie.

Do uszkodzenia zabytkowego muru doszło jesienią 2019 roku. Dziura powstała podczas wichury wskutek upadku złamanego drzewa. Początkowo zastawiono ją donicami ze względów bezpieczeństwa, aby nikt w nią nie wpadł. Naprawa zabytku wymagała wielu zgód oraz pieniędzy, których nie było w budżecie.

Dopiero wiosną 2020 roku dopełniono wszystkich formalności, wojewódzki konserwator zabytków wydał zgodę na odbudowę muru. Radni przyznali pieniądze na prace - 50 tysięcy złotych. Jednak to nie było koniec problemów.

Ogłoszono przetarg na wybór wykonawcy remontu zabytkowego muru, co wymaga specjalnych uprawnień. Na pierwszy konkurs nikt się nie zgłosił, kolejne także zakończyły się fiaskiem, ponieważ oferty były za drogie. Rozstrzygnięto dopiero czwarty przetarg ale tylko dlatego, że dołożono brakującą kwotę, ponad 11 tysięcy złotych.

Umowa z wykonawcą była zawarta do 7 stycznia 2021 roku. W grudniu zostało rozebrane zniszczone przęsło ogrodzenia, po czym pracownicy zniknęli. W styczniu 2021 roku okazało się, że Urząd Miasta przedłużył umowę do końca miesiąca z powodu epidemii koronawirusa. Pracownicy firmy zostali zarażeni i chorowali albo przebywali na kwarantannie. Prace wznowiono pod koniec stycznia.

Mniej wina w Europie

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie