Dary lasu w Kielcach. 400 litrów zupy borowikowej rozdawali na deptaku [ZDJĘCIA, WIDEO] © Dawid Łukasik
[1/35]

Dary lasu w Kielcach. 400 litrów zupy borowikowej rozdawali na deptaku [ZDJĘCIA, WIDEO]

Kocioł zupy borowikowej stanął w niedzielę, 22 września na ulicy Sienkiewicza w Kielcach. Każdy mógł dostać miseczkę smakołyku. Tego dnia na deptaku było także mnóstwo innych atrakcji, ponieważ odbywała się coroczna impreza „Dary Świętokrzyskich Lasów”. ZOBACZ NA KOLEJNYCH SLAJDACH>>>



Impreza zaczęła się od porannego grzybobrania w lasach Daleszyc, Łagowa i Zagnańska, gdzie grzybiarze zostali zawiezieni busami. Z zebranych grzybów ugotowano zupę, a część rozdano chętnym uczestnikom imprezy na deptaku.

Po pyszną zupę z borowików natychmiast ustawiła się kolejka. Starczyło jej dla wszystkich, ponieważ kucharze ugotowali 400 litrów zupy, czyli około 300 porcji.

-Użyliśmy 40 kilogramów świeżych grzybów oraz wywaru z suszonych. Inne składniki to marchewka, białe wino, prażone migdały, pietruszka, tymianek i makaron w kształcie groszku - mówią kucharze Grzegorz Dziura, Robert Kopacz i Michał Tokar. - Przepis został opracowany na tę imprezę i dochodziliśmy do niego metodą prób i błędów, aż otrzymaliśmy zupę, która nam smakowała.

Podczas imprezy leśnicy prezentowali grzyby, jakie można spotkać w naszych lasach. Można było też przynieść swoje zbiory i poradzić się pracowników sanepidu, czy wszystkie grzyby nadają się do jedzenia.

Wielkie zainteresowanie wzbudziły prezentacje ptaków drapieżnych żyjących w Polsce. Na scenie zaprezentowano sokoły, jastrzębie, pustułki a publiczność z zaciekawieniem słuchała opowieści o życiu tych ptaków i oglądała pokazy sokolnicze. Na innym stoisku można było oglądać sowy, dotykać je i potrzymać.

Leśnicy wraz z instytucjami partnerskimi przygotowali quizy i konkursy z nagrodami oraz wystawy prezentujące skarby świętokrzyskich lasów. Na straganach można było kupić artykułów z darów natury.
Nie zabrakło muzyki leśnej i myśliwskiej.

Pokaz karate przygotował Mateusz Garbacz, leśnik – pasjonat tego sportu.

Kocioł zupy borowikowej stanął w niedzielę, 22 września na ulicy Sienkiewicza w Kielcach. Każdy mógł dostać miseczkę smakołyku. Tego dnia na deptaku było także mnóstwo innych atrakcji, ponieważ odbywała się coroczna impreza „Dary Świętokrzyskich Lasów”.