AZS to choroba nie tylko dzieci. Objawy atopowego zapalenia skóry trudno łagodzić, a jedyny lek wciąż nie jest refundowany przez NFZ

Anna Rokicka-Żuk
Anna Rokicka-Żuk
AZS to choroba wielonarządowa o charakterze autoimmunologicznym i genetycznym podłożu. W społeczeństwie traktowana jest jednak jako zaraźliwa choroba skóry, co stanowi powód społecznego ostracyzmu w stosunku do cierpiących na nią osób.
AZS to choroba wielonarządowa o charakterze autoimmunologicznym i genetycznym podłożu. W społeczeństwie traktowana jest jednak jako zaraźliwa choroba skóry, co stanowi powód społecznego ostracyzmu w stosunku do cierpiących na nią osób. rochu2008/123RF
Atopowe zapalenie skóry nie jest chorobą zakaźną – ani też zwykłą wysypką czy tylko chorobą dzieci. Ma podłoże immunologiczne i choć zwykle uwidacznia się w pierwszych latach życia, u części osób pozostaje na zawsze, a nawet ujawnia się w późniejszym wieku. W AZS leczy się głównie objawy, które są powodem stygmatyzacji przez społeczeństwo. Niestety, jedyny skuteczny lek po raz kolejny nie został wpisany do wykazu tych refundowanych. I bez niego polscy pacjenci z AZS płacą za swoje leczenie najwięcej w Europie!

AZS – choroba dotykająca nie tylko niemowląt i dzieci

Atopowe zapalenie skóry (AZS) to choroba ogólnoustrojowa o podłożu genetycznym, która jest jedną z najczęściej występujących przewlekłych chorób skóry. Szacuje się, że atopowe zapalenie skóry występuje u 15-30 procent dzieci oraz 2-10 procent dorosłych, wśród których dotyka zwłaszcza kobiet oraz osób po 65. roku życia.

Choć AZS u najmłodszych jest już łatwo rozpoznawane przez pediatrów i dermatologów, wciąż zbyt mało informacji dotyczy tej choroby wśród dorosłych. Oprócz stereotypu atopii jako „wysypki dziecięcej” istnieje bardziej szkodliwe społecznie błędne przekonanie, że jest to choroba zakaźna.

Pacjenci ze zmianami skórnymi nierzadko są traktowani z odrazą i piętnowani. Od opiekunów dzieci w żąda się zaświadczeń lekarskich, że jest to schorzenie niezakaźne, padają zarzuty o zaniedbanie dziecka, a u chorych rozwija się niska samoocena i frustracja.

Zobacz także:

Objawy atopii u dorosłych są w Polsce powodem do ostracyzmu i wykluczenia

AZS jest znacznie trudniejsze do zdiagnozowania u dorosłych niż u dzieci, u których wyprysk alergiczny pojawia się na twarzy i całym ciele, a najczęściej na rączkach i stopach. U tych w wieku szkolnym jest najłatwiejsza do rozpoznania, bo występuje w zgięciach łokci i pod kolanami, występuje też erytrodermia – zaczerwienione i łuszczące się zmiany na całej skórze.

Tymczasem dorośli to najtrudniejsze przypadki. Zmianami najczęściej objęta jest skóra twarzy i rąk, a wyprysk skórny jest wynikiem nakładającej się alergii kontaktowej.

Większość przypadków AZS rozpoznaje się do 5. roku życia, a atopia zwykle się wycisza ok. 12-13. roku życia. Niestety, u części osób tak się nie dzieje, a zaburzenia odporności mogą manifestować się nawet w późnych latach życia.

Zaczyna się od wysypki w paru miejscach na ciele. Okazuje się, że wysypka znika, nie pomagają żadne maści czy preparaty, ponieważ skóra odrzuca wszelką terapię. Swędzi, zaczyna pękać, rany nie chcą się goić, zaczynają się jątrzyć – tak życie z atopią opisują chorzy.

Skóra atopowa jest zaczerwieniona, sucha, pękająca i łuszcząca się. Jest pozbawiona naturalnych mechanizmów obronnych, związanych z brakiem szczelnego „spoiwa” komórek naskórka i ochronnej warstwy hydrolipidowej na skórze. Przez to staje się nie tylko odwodniona, delikatna i wrażliwa, ale też podatna na wnikanie czynników drażniących i patogenów, które wywołują stan zapalny. Gdy ulega on zaostrzeniu, na skórze powstają sączące się pęcherzyki, które powiększają się i zmieniają w strupki.

Zaostrzenie objawów atopii nierzadko wymaga podjęcia leczenia w szpitalu i rezygnacji ze wszelkich dotychczasowych planów. Podstawą ograniczenia objawów klinicznych atopii jest odbudowa bariery naskórkowej poprzez terapię emolientową.

Tymczasem pacjenci zwłaszcza z ciężką postacią AZS nie mają dostępu do skutecznego leczenia, jakim jest terapia biologiczna. W bieżącym roku jedyny taki środek po raz kolejny nie został wpisany do wykazu leków refundowanych. Obecnie stosowane leki natomiast nie sprawdzają się lub po ich odstawieniu objawy powracają ze zwiększonym nasileniem. Jednocześnie koszty leczenia polskiego pacjenta z AZS są najwyższe w Europie, bo przeciętny pacjent wydaje na ten cel ponad 10 tysięcy złotych rocznie.

Zmiany skórne, a często całe ciało, trzeba pokrywać cztery razy dziennie tłustymi preparatami. Utrudnia to, a najczęściej uniemożliwia ubranie się, wykonywanie codziennych aktywności i uczestniczenie w życiu społecznym, z pracą zawodową włącznie. Z tego powodu współczynnik absencji u chorych z AZS u dorosłych z powodu choroby jest 3-krotnie wyższy niż u pracowników zdrowych.

Zobacz także:

Dorośli z AZS częściej chorują na bezsenność i depresję

Atopowe zapalenie skóry wywołuje nie tylko dyskomfort i skutki związane z dokuczliwym świądem, który u chorych jest 10 razy bardziej dokuczliwy od ukąszenia komara. Atopicy nie są wręcz w stanie powstrzymać się przed drapaniem skóry, które jest przyczyną powstawania bolesnych ran, nadkażeń i przeczosów, czyli blizn pozostałych po rozdrapaniach.

Z powodu uporczywego świądu i bólu prawie 80 procent chorych cierpi na bezsenność, a prawie 85 proc. ma trudności z zasypianiem.

Choroba wpływa więc nie tylko sferę fizyczną, ale również psychiczną. Atopii towarzyszy spadek komfortu życia, problemy z koncentracją, zaburzenia snu i nerwice. Są związane nie tylko z uporczywymi dolegliwościami, ale również z poczuciem izolacji i niezrozumienia. Pacjenci oceniani przez pryzmat choroby sami nabywają negatywnego spojrzenia na swój wygląd i poczucie wartości. U dzieci często występują zaburzenia zachowania, trudności w kontaktach z rówieśnikami, a nawet ADHD.

Chory z AZS traci radość życia, pojawia się depresja, poczucie skrępowania i żalu. Według badań 40 proc. dorosłych pacjentów czuje wstyd z powodu swojej choroby, a nawet 30 procent miewa myśli samobójcze.

Atopia to zagrożenie astmą, chorobami serca i nowotworami skóry

Na atopowe zapalenie skóry choruje tak naprawdę nie tylko pacjent, ale cała jego rodzina – rodzice, opiekunowie, partner. Częste jest obwinianie się o choroby dziecka, a stres związany z chorobą i jej leczeniem powoduje problemy w związku, kończące się nawet rozwodem.

Największym problemem jest zrozumieniu idei choroby, a także faktu, że towarzyszy jej tzw. marsz alergiczny. Oznacza to, że oprócz objawów skórnych z czasem rozwijają się też zmiany śluzówki, katar alergiczny, astma oskrzelowa i alergia pokarmowa. Dochodzą do tego powikłania: zakażenia bakteryjne i wirusowe skóry i oczu, nowotwory skóry.

U atopików częstsze są grypy i zapalenie płuc, zespół nadwrażliwego jelita, otyłość, zespół metaboliczny, choroby sercowo-naczyniowe i psychiczne.

Dlatego tak ważne jest wczesne rozpoznanie atopii i zastosowanie nie tylko koniecznego leczenia, ale także wprowadzenia nawyków, które zmniejszają dotkliwość choroby. Oprócz stosowania kremów emolientowych konieczne jest obcinanie krótko paznokci, właściwa higiena, noszenie ubrań z tkanin naturalnych.

Zbyt mało mówi się też o znaczeniu przeciwzapalnej diety w AZS. Choć oficjalnie taka nie istnieje, powszechnie znany jest wpływ na zaostrzenie procesów zapalnych sięgania po żywność wysokoprzetworzoną, pozbawioną cennych składników, a za to uzdatnioną za pomocą sztucznych dodatków do żywności.

Chorzy czują się lepiej, sięgając po domowe posiłki przygotowane od podstaw z naturalnych produktów, jak najuboższych w pozostałości pestycydów, najlepiej ekologicznych. Zaleca się im dietę w stylu śródziemnomorskim ze szczególnym naciskiem na żywność bogatą w przeciwzapalne antyoksydanty.

Jeśli tylko wiadomo, jakich alergizujących produktów należy unikać, profilaktyka powstawania zmian skórnych w AZS polega na stosowaniu diety eliminacyjnej. Niestety, u dorosłych z tą chorobą prewencja jest utrudniona, bo częściej reagują na alergeny powietrznopochodne. Kluczowe jest unikanie dymu papierosowego, aerozoli, środków zapachowych, a także zanieczyszczeń powietrza.

Polecamy również:

„Zrozumieć AZS” – kampania i platforma edukacyjna poświęcona atopowemu zapaleniu skóry

AZS wymaga większego zrozumienia przez osoby zdrowe. W jednym z badań ankietowych aż 60 proc. biorących w nim chorych odpowiedziało, że osoby w ich otoczeniu nie miały świadomości, czym jest atopowe zapalenie skóry, a prawie 40 proc. posiadało tylko częściową świadomość problemu. Pokazuje to, jak ważna jest edukacja na rzecz osób z atopią, by zmienić jej postrzeganie w społeczeństwie. Służy temu ogólnopolska kampanii edukacyjnej „Zrozumieć AZS”.

Inicjatorem kampanii, a jednocześnie Koalicji na Rzecz AZS, która zrzesza organizacje pacjenckie, jest organizacja pozarządowa Fundacja Edukacji Społecznej, a patronat nad nią objęło Polskie Towarzystwo Psychologiczne.

W ramach kampanii „Zrozumieć AZS” funkcjonuje internetowa platforma edukacyjna, będąca bazą wiedzy na temat choroby – jest dostępna pod adresem zrozumiecazs.pl. Oprócz najważniejszych informacji na temat AZS, w tym tekstów eksperckich i historii pacjentów, na platformie znajduje się wyszukiwarka placówek dermatologicznych, alergologicznych i psychologicznych w całej Polsce.

ZOBACZ: Co może zaostrzać objawy atopowego zapalenia skóry? Ekspert: Anna Żbikowska-Kostrzewa dermatolog-wenerolog

Wideo

Materiał oryginalny: AZS to choroba nie tylko dzieci. Objawy atopowego zapalenia skóry trudno łagodzić, a jedyny lek wciąż nie jest refundowany przez NFZ - Strona Zdrowia

Komentarze 8

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

N
Nina Malenczuk
23 marca, 10:26, malarka:

myslalam, ze mam AZS ale "na szczęście" to była tylko łuszczyca

25 maja, 09:27, applepie:

to chyba i tak słabo, bo to jest okropny problem dla głowy xD

ale łuszczyce da sie wyleczyc chyba??? Są też fajne produkty jak psorisel na jej zwalczanie na głowie.

a
applepie
23 marca, 10:26, malarka:

myslalam, ze mam AZS ale "na szczęście" to była tylko łuszczyca

to chyba i tak słabo, bo to jest okropny problem dla głowy xD

m
malarka

myslalam, ze mam AZS ale "na szczęście" to była tylko łuszczyca

E
Elena Krupa

Kampanie na temat AZS są bardzo ważne. Ja dla siebie znalazłam emolienty exomega control. Bardzo dobrze działają na moją atopową skórę. Żel do mycia 2w1 doskonale nawilża i łagodzi podrażnienia.

J
Joasia
1 marca, 21:06, Sabina:

bardzo dobrze że jest taki dzień. Sama cierpię na azs i wiem jakie to irytujące i bolesne jak swędzi całe ciało. Niedawno urodziłam dziecko i niestety córka też ma atopowe zapalenie skóry. Kąpiemy ja w oilatum, nakładamy kremy. Trzeba zwiększać świadomość tego schorzenia. A wy jak dbacie o swoją skóre ?

10 marca, 12:06, Ada:

Ja używam emulsji do kąpieli oilatum, tworzy fajny filtr na skórze i dzięki temu staje się trochę bardziej gładka. Muszę spróbować kremu.

10 marca, 13:16, Gość:

krem też bardzo fajnie działa, ja stosowałam na suche łokcie ;p

10 marca, 13:45, Hanka:

ja jestem stanowczo team emulsja od oilatum bo łatwo się ja stosuje 20 minutek w wannie i gotowe :)

ja też! chociaż czasami używam też kremu :) cała seria tych kosmetyków jest bardzo spoko

H
Hanka
1 marca, 21:06, Sabina:

bardzo dobrze że jest taki dzień. Sama cierpię na azs i wiem jakie to irytujące i bolesne jak swędzi całe ciało. Niedawno urodziłam dziecko i niestety córka też ma atopowe zapalenie skóry. Kąpiemy ja w oilatum, nakładamy kremy. Trzeba zwiększać świadomość tego schorzenia. A wy jak dbacie o swoją skóre ?

10 marca, 12:06, Ada:

Ja używam emulsji do kąpieli oilatum, tworzy fajny filtr na skórze i dzięki temu staje się trochę bardziej gładka. Muszę spróbować kremu.

10 marca, 13:16, Gość:

krem też bardzo fajnie działa, ja stosowałam na suche łokcie ;p

ja jestem stanowczo team emulsja od oilatum bo łatwo się ja stosuje 20 minutek w wannie i gotowe :)

G
Gość
1 marca, 21:06, Sabina:

bardzo dobrze że jest taki dzień. Sama cierpię na azs i wiem jakie to irytujące i bolesne jak swędzi całe ciało. Niedawno urodziłam dziecko i niestety córka też ma atopowe zapalenie skóry. Kąpiemy ja w oilatum, nakładamy kremy. Trzeba zwiększać świadomość tego schorzenia. A wy jak dbacie o swoją skóre ?

10 marca, 12:06, Ada:

Ja używam emulsji do kąpieli oilatum, tworzy fajny filtr na skórze i dzięki temu staje się trochę bardziej gładka. Muszę spróbować kremu.

krem też bardzo fajnie działa, ja stosowałam na suche łokcie ;p

A
Ada
1 marca, 21:06, Sabina:

bardzo dobrze że jest taki dzień. Sama cierpię na azs i wiem jakie to irytujące i bolesne jak swędzi całe ciało. Niedawno urodziłam dziecko i niestety córka też ma atopowe zapalenie skóry. Kąpiemy ja w oilatum, nakładamy kremy. Trzeba zwiększać świadomość tego schorzenia. A wy jak dbacie o swoją skóre ?

Ja używam emulsji do kąpieli oilatum, tworzy fajny filtr na skórze i dzięki temu staje się trochę bardziej gładka. Muszę spróbować kremu.

Dodaj ogłoszenie