Awantura o inwestycję na kieleckich Herbach

Marta Baran
W sobotni poranek mieszkańcy wieżowca na osiedlu Herby w Kielcach, zadzwonili po policję, ponieważ zaniepokoił ich dźwięk pił mechanicznych, które dobiegały zza okien. Tak rozpoczął się ich spór o trawnik i drzewa z firmą WiR, która przygotowuje tu grunt pod nowy budynek usługowy.

- Raczej to już przesądzone, ale... może uda się jeszcze coś zmienić - mówi z żalem Wiesław Kulczykowski mieszkaniec bloku przy ulicy Świętej Weroniki 26, który w sobotę interweniował w sprawie wycinki drzew przed jego balkonami.

- Rozmawialiśmy z dyrektorem Wydziału Gospodarki Nieruchomościami i Geodezji, panem Filipem Pietrzykiem i powiedział nam, że najprawdopodobniej nie możemy zatrzymać przedsiębiorców, którzy planują wybudować przed naszym blokiem duży budynek usługowy - dodaje.

Działka została sprzedana przedsiębiorcy Witoldowi Szprochowi, między innymi właścicielowi zakładów mięsnych WiR z Łopuszna.

- To nie jest nowość. Jestem właścicielem tej działki od 4 lat, a tamtejsza wspólnota mieszkaniowa najzwyczajniej uzurpuje sobie prawo do tego terenu. Tak naprawdę, jest mi przykro z tego powodu i do końca nie rozumiem ich działań. Planowany przeze mnie projekt inwestycyjny to jest prosta konstrukcja. Do wycinki drzew przymierzałem się od tamtego roku. Drzewa w tym wypadku to nawet za dużo powiedziane. Ja wyciąłem po prostu krzaki. Zamierzam rozpocząć budowę jeszcze w tym roku, tak by w pierwszej połowie 2018 sklep już był czynny -tłumaczy Witold Szproch, szef firmy WiR.

Jak wynika z projektu inwestycyjnego, przy ulicy 1 Maja ma powstać jednokondygnacyjny budynek służący do sprzedaży artykułów spożywczych o powierzchni zajmującej około 400 metrów kwadratowych. Parking dla klientów ma być stosunkowo nieduży, ponieważ przedsiębiorca planuje, by mieścił on 6 samochodów. Przedsiębiorca zapewnia, że planowany budynek to prosta konstrukcja, niska, bo ma mieć nieco ponad 3 metry.

- Nie powinna jakoś szczególnie przeszkadzać mieszkańcom wieżowca, który liczy 10 pięter - dodaje Witold Szproch.

Lokatorzy sąsiadującego z planowaną inwestycją bloku i pragną opóźnić proces budowy, by móc jeszcze przez najbliższe lato cieszyć się zielenią przed ich blokiem.

W ich imieniu mówi Katarzyna Wojda, zarządca budynku przy Świętej Weroniki: - Złożymy wniosek o czasowe zawieszenie wycinki. To jedyne racjonalne rozwiązanie na ten moment. Przedsiębiorca ma zamiar co sobotę częściowo usuwać drzewa. A to wbrew przyrodzie. Aktualnie przecież mamy okres lęgowy ptaków, które mają gniazda na pozostałych drzewach. Wobec tego, nie powinny być one ścinane do jesieni, by nie szkodzić przyrodzie. Co więcej, jedne z kasztanów przy chodniku jest pod ochroną. Uważam, że warto walczyć o to, by taki okaz pozostał na swoim miejscu... Przecież nie można go, ot tak, przesadzić.

Uwaga na chińskie telefony

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie