1/14
Przeglądaj galerię za pomocą strzałek na klawiaturze
Następne
Przesuń zdjęcie palcem
80 lat temu, 31 marca 1941 roku niemieckim zarządzeniem...
fot. fotopolska.eu

80 lat temu utworzono Getto w Kielcach. Archiwalne zdjęcia z lat okupacji niemieckiej

80 lat temu, 31 marca 1941 roku niemieckim zarządzeniem Stadthauptmana Kielc Hansa Dreschela zostało utworzone kieleckie getto. Większość jego mieszkańców zginęła po jego likwidacji w sierpniu 1942 roku. Formalnie dzielnicę żydowską w Kielcach utworzono na początku kwietnia 1941 roku. Obejmowało ono ulice: Jasną, Stolarską, Starozagnańską, Przechodnią, Silniczna, Kozią, Orlą, Nowy Świat, Dąbrowską, Szydłowską, Targową, Pocieszka, Marszałkowską, Nowowiejską, Radomską. Było to tzw. duże getto. Istniało również getto mniejsze. Na getto zostało przeznaczonych 500 budynków, które mogły pomieścić ok. 15 tysięcy mieszkańców. W rzeczywistości zamieszkiwało tam ponad 10 tysięcy osób więcej. Na przeprowadzkę do getta ludność dostała zaledwie kilka dni. Żydzi pokrywali całość kosztów przeniesienia na teren dzielnicy, której nie mogli zamieszkiwać Polacy. Cały majątek, który posiadała ludność żydowska został zagarnięty przez Niemców. Początkowo getto nie było całkiem zamknięte. Żydzi mogli je opuszczać, pod warunkiem posiadania odpowiedniej przepustki, np. w celach zarobkowych. „Getto w Kielcach nie było tak hermetycznie i odgrodzone od pozostałej części miasta, jak np. w Warszawie. Otoczone było bądź płotem z desek lub drutem kolczastym. Było kilka bram, m.in. przy ulicach Silnicznej czy Pocieszki” – pisali profesorowie Adam Massalski i Stanisław Meducki. Wejścia były pilnowane przez policjantów niemieckich oraz żydowskich. W każdym mieszkaniu na terenie getta mieszkało po 4 – 5 rodzin. Z czasem było to ok. 10 osób na jeden pokój. Bieda, głód oraz epidemie przyczyniły się do katastrofalnej sytuacji kieleckich Żydów. Przeciętne racje żywności na terenie getta wyglądały następująco: 20 dag chleba i 1,5 litra zupy. Według wspomnień Mani Feferman: „W getcie ludzie szybko zapomnieli o śmiechu. Każdego dnia Judenrat rozdzielał zupę dla rosnącej kolejki wygłodzonych ludzi. Więcej i więcej wychudzonych i opuchniętych wychodziło na ulice z wyciągniętymi rękoma, płacząc i żebrząc choć o mały kawałek chleba. Tyfus towarzyszył nam od początku wojny, ale w getcie rozrósł się do rozmiarów epidemii. Obławy, aresztowania i zabójstwa były naszym chlebem codziennym”. Do kieleckiego getta trafiały kolejne transporty Żydów. Nie tylko z innych miast okupowanej Polski, ale również z Wiednia, Berlina oraz Pragi. Okupanci starali się zastraszyć Żydów oraz Polaków. Z czasem weszły w życie rozporządzenia dotyczące zakazu opuszczania getta oraz udzielania pomocy ludności żydowskiej. Za ich złamane groziła kara śmierci. 20 sierpnia 1942 roku rozpoczęła się likwidacja kieleckiego getta. Jak uzasadniano miało to doprowadzić do „etnicznego rozdziału ras i narodowości w myśl zasad nowego ładu w Europie oraz w interesie bezpieczeństwa i czystości Rzeszy Niemieckiej”. Kieleccy Żydzi byli wywożeni do obozu zagłady w Treblince. Wyjątek stanowiły osoby, które miały wyuczony zawód i mogły jeszcze pracować w miejscowych zakładach oraz fabrykach. Dzieci, osoby starsze i schorowane najczęściej mordowano na miejscu. Jak wyglądała akcja likwidacji getta w Kielcach? „Każdy z Żydów mógł zabrać ze sobą paczkę o wadze do 20 kg. Na opuszczenie mieszkania dawano pół godziny. Cała ta operacja odbywała się w trudnej do opisania scenerii: krzyku, płaczu, świstu bykowców, którymi hitlerowcy często się posługiwali, bieganiny i strzałów świadczących o morderstwach dokonywanych na miejscu. Po opróżnieniu pewnego rejonu getta, grupy Niemców i Ukraińców obchodziły mieszkania, sprawdzając, czy ktoś się nie ukrył. Osoby przeznaczone do obozu zagłady w Treblince prowadzono pod nadzorem policjantów żydowskich i esesmanów z getta ul. Piotrkowską przez przejazd kolejowy na ul. Mielczarskiego, gdzie na bocznicy ładowano ich do wagonów towarowych” – opisywali w książce o Kielcach w latach 1939 – 1945 jej autorzy – profesor Adam Massalski i profesor Stanisław Meducki.W czasie likwidacji kieleckiego getta bezpośrednio zamordowano około 1200 osób, a kolejne 21 tysięcy wywieziono w trzech etapach do Treblinki. ZOBACZ WIĘCEJ ZDJĘĆ NA KOLEJNYCH SLAJDACH>>>>

Zobacz również

Kielecki teatr, to była niezła fuszerka. Zawalił się już w trakcie budowy [ZDJĘCIA]

Kielecki teatr, to była niezła fuszerka. Zawalił się już w trakcie budowy [ZDJĘCIA]

Prosty przepis na bezglutenowe placki kukurydziane. Pomysł na pyszne śniadanie

Prosty przepis na bezglutenowe placki kukurydziane. Pomysł na pyszne śniadanie

Polecamy

Godfall: Challenger Edition ujawnione. Abonenci PS Plus dostaną okrojoną wersję gry

Godfall: Challenger Edition ujawnione. Abonenci PS Plus dostaną okrojoną wersję gry

Awantura o podwyżki diet dla radnych z ostrą wymianą zdań. Kto był przeciw?

Awantura o podwyżki diet dla radnych z ostrą wymianą zdań. Kto był przeciw?

Budynki w Kielcach podświetlone na niebiesko, powstaną niebieskie strefy [ZDJĘCIA]

Budynki w Kielcach podświetlone na niebiesko, powstaną niebieskie strefy [ZDJĘCIA]

Dodaj ogłoszenie