Sąd Najwyższy w Warszawie uznał, że nie ma podstaw do stwierdzenia nieważności czerwcowych wyborów do Parlamentu Europejskiego. Tym samym wyniki głosowania zostały uznane za ostateczne.

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij
Jak tłumaczył sędzia sprawozdawca - Kazimierz Jaśkowski - zgodnie z przepisami Sąd Najwyższy nie orzeka o ważności wyborów. Sędziowie mogą tylko stwierdzić, że głosowanie było nieważne w całości lub w części, oraz zarządzić w takim wypadku ponowne wybory.

Sędzia Jaśkowski poinformował, że do Sądu Najwyższego wpłynęły 43 protesty, jednak żaden z nich nie był uzasadniony. Największa grupa dotyczyła protestów złożonych przez wyborców, których zdaniem osoby niewidome zostały pozbawione możliwości samodzielnego głosowania. Według nich z tego powodu części niepełnosprawnych odebrano prawo do głosu.

Jednak i te protesty zostały uznane za bezzasadne, ponieważ zdaniem sędziów obowiązująca ordynacja wyborcza pozwala niepełnosprawnym oddać głos z pomocą innej osoby.

Tymczasem Jan Kasprzak z Państwowej Komisji Wyborczej przypomniał, że zasady głosowania przez osoby niewidome i niepełnosprawne mogą być zmienione jedynie przez parlament. Kasprzak dodał też, że PKW regularnie zgłasza marszałkowi Sejmu listę proponowanych rozwiązań, które mają usprawnić proces głosowania. Dotyczy to również głosowania osób niepełnosprawnych.

Po czerwcowych wyborach do Państwowej Komisji Wyborczej złożono 43 protesty. Sąd najwyższy uznał, że wymogi formalne spełniły 22 wnioski, przy czym wszystkie były nieuzasadnione.

Czytaj także

    Komentarze (0)

    Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

    Zaloguj się / Zarejestruj się!

    Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!