Drapieżniki przyjadą do Kielc! Na Rynku stanie rekinarium

Michal Beneš chce zwrócić uwagę na problem zabijania rekinów. (© Aleksander Piekarski)

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij

Najbardziej drapieżne ryby już niedługo będzie można podziwiać w Kielcach. Od piątku, 28 marca do niedzieli, 6 kwietnia na Rynku stanie rekinarium. Pieniądze z biletów powędrują do fundacji SOS SEA ratującej te drapieżniki przed śmiercią.

W centrum Kielc stanie samochód z rozkładaną naczepą. Warto dodać, że jest to największe mobilne akwarium w Europie. Inicjatorem przedsięwzięcia jest Francuz, Fabryce Lesieur. Chciał w ten sposób uświadomić ludziom, że zabijanie rekinów ma fatalny wpływ na środowisko. We współpracy z naukowcami z całego świata zamierza stworzyć „Bank dla Natury" i rozmnażać ryby uratowane przed śmiercią.W Kielcach będzie można podziwiać cztery drapieżniki, z których największy, rekin wąsaty ma niemal 2,5 metra długości. – Ryby z naszego akwarium zostały ocalone przed kłusownikami. Rekin lamparci widzi tylko na jedno oko, innemu zagrażał wyciek ropy naftowej w oceanie... Jeżdżą z nami po świecie już od 7 lat. Nie boję się ich, sam je żywię podając pokarm z ręki, można je nawet pogłaskać – dodaje Michal Beneš z Czech, który opiekuje się rekinami.- Rocznie te ryby zabijają od 5 do 10 osób, tymczasem człowiek w tym samym czasie zabija od 50 do 100 milionów tych drapieżników. Kłusownicy polują na rekiny dla mięsa i skóry. Chcemy pokazać ludziom, że te ryby nie są potworami – tłumaczy Michal Beneš.Podkreśla, że drapieżniki oczywiście nie zatraciły dzikich instynktów, dlatego zwiedzający mogą je tylko obserwować przez szyby. Zwiedzanie będzie możliwe od godziny 10 do 18.
∨ Czytaj dalej

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez POLSKAPRESSE Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!

Więcej na temat: